Firany i zasłony to temat który niepokojąco często pojawia się ostatnio w moim życiu. Jeszcze pół roku temu tematem wiodącym były śluby i ciąże – wszyscy po kolei pakowali się w jedno z dwojga lub obydwa naraz. Teraz wszyscy urządzają mieszkania i jakimś dziwnym trafem pojawiła się grupowa moda na stylowe zasłony i firany. Najwidoczniej droższy zestaw kina domowego czy designerskie meble to już za mało, modnym i trendy trzeba być nawet w tak niszowej sprawie jak zasłony… Czasami zastanawiam się co się stało z tym światem, czy zawsze byliśmy tak dziwni czy to dopiero niedawno coś tak nas zmieniło ? A może po prostu to ja się starzeję i spada moja tolerancja na głupotę i bezmyślność ? Mam nadzieję że tak jest, bo jeżeli nie to oznacza to że zdetonowano na świecie milion bomb głupoty i żadna tarcza nam nie pomogła ;) Ciekawe co będzie następne, gdy już znudzą im się te firany. Markowe suszarki na bieliznę ? Drogie wycieraczki przed drzwi ? Ech…