Motoryzacja
Ile to razy jechałem gdzieś nie bardzo wiedząc, czy droga, w którą właśnie skręcam zaprowadzi mnie tam, gdzie chciałem dojechać. Kierować i kartkować mapy jednocześnie się nie da, a całej trasy przed wyjazdem zapamiętać normalny człowiek nie potrafi. Co więc w takiej sytuacji zrobić? Można jeździć z kimś obok, kto będzie mówił nam, gdzie mamy skręcić.
Super. A jeśli okaże się, że wszyscy twoi przyjaciele mają życie prywatne i lepsze zajęcia niż pilotowanie cię codziennie na siedzeniu pasażerskim twojego auta? Wtedy z pomocą może przyjść navigon.
Małe urządzenie z dużym displejem, żeby zajmowało jak najmniej miejsca równocześnie oferując jak najlepszy widok na trasę, którą właśnie przemierzasz.
Gps navigon pomoże ci, pokieruje cię nawet w najkrótszą uliczkę w mieście. Możesz wprowadzić mu adres i numer bloku, możesz wpisać nazwę restauracji, kina, czy teatru- zawsze dostaniesz odpowiedź i zostanie opracowana dla ciebie specjalna najbardziej efektywna trasa do celu. Nawigacje navigon potrafią nawet wertować natężenie ruchu na jezdniach i opracowywać trasy uwzględniając dynamicznie zachodzące zmiany.
Wspaniale! Dziękuję losowi za to, że sprawił iż natknąłem się na cudo jakim są quady. Quady czyli specjalne pojazdy czterokołowe, które potrafią zasuwać po niemal każdej powierzchni i w każdych warunkach. Są nieduże, potrafią na nich jeździć nawet dzieciaki i dostarczają przede wszystkim olbrzymiej dawki doznań!
Gdyby nie palec Boży, nie cud, że na drodze na chatę stanęła mi tablica reklamowa, która przyłożyłem sobie w łeb, nigdy nie dowiedziałbym się jaka to frajda jeździć quadem. Literki “quady warszawa” odbiły mi się dokładnie na czole na jakiś tydzień i najpierw narzekałem i ze złości nie chciałem odwiedzić miejsca, które się reklamowało, ale z biegiem czasu zainteresowałem się, co tam może być w środku i co to są te quady tak konkretnie.
Wypożyczalnia quadów była to dobra. Chyba ze 20 pojazdów porozmieszczanych bardzo fajnie w pomieszczeniu. Ogólnie efektowne i pozytywne miejsce.
Handlowiec widząc mnie w drzwiach zaproponował wejście do środka i przejażdżkę na quadzie. Czytajcie niżej dalsza część opowieści.
Wkrótce będę kurierem samochodowym i tak mnie natchnęło, ponieważ znam Wrocław na tyle, żeby nigdy nie uznać, że się zabłąkałem, ale szczegółowych adresów i nazw krzyżówek niestety nie znam.
Więc może mogłaby mi w tym pomóc nawigacja navigon z ekranem HP. Fajne urządzenie, tak zwany GPS, który pokieruje cię za dokładnie do adresu, który mu edytujesz. Położenie pojazdu, którym się przemieszczamy updatuje satelita w kosmosie tak, że system zawsze wie dokładnie, gdzie się znajdujemy.
Za sprawą tego nie musiałbym zmieniać kartek mapy co chwila i wpatrywać się, czy na pewno dobrze prowadzę. Tutaj miły damski głos pokieruje mnie prosto do celu. Wystarczy podać nazwę ulicy, która nas interesuje, a reszta dzieje się sama. Bardzo to komfortowe! Do tego monitor urządzenia jest bardzo duży i czytelny, jak na tego typu urządzenie. W ogóle monitory hp to bardzo dobre urządzenia w swoim segmencie. Tak samo jak notebooki hp. Niedługo idę na spotkanie informacyjne do kurierów, więc zapytam się, czy zasponsorowaliby mi takie urządzenie.
UPDATE: Właśnie wróciłem ze spotkania. Okazało się, że każdy kurier dostaje jako ekwipunek od nich takie cudo. Świetnie! Już przepadam za nimi. Biorę się więc ostro do rozwożenia paczek.
Wierzcie, lub nie, ale… KUPIŁEM SOBIE JEEPA!!! Olbrzymie bydle, pali jak smok, ale nie to się liczy. W końcu spełniłem moje marzenie z dzieciństwa.
Posiadam jeepa marki Jeep :) Dokładniej Jeepa Grand Cherokee Limited 4,7 z 1997 roku. Może nie jest to najnowszy model, ale to dla mnie akurat w tym przypadku pozytyw, a nie mankament; do tego opony 4×4, wielkie obręcze i prześwit większy niż w buldożerze :) Ale te opony terenowe to największy wodotrysk w tym samochodzie. W połączeniu z dużymi felgami można wjechać dosłownie gdziekolwiek spojrzeć , żadne krawężniki na osiedlach nie są mi straszne.
Gaz do dechy przez takiego garba i zero problemów! Jak już jesteśmy przy temacie opon, to głowię się, czy opony na zimę są w tym przypadku niezbędne, czy można na tych jeździć cały rok.
Moim zdaniem chodzi chyba o bieżnik, który w oponach zimowych jest inny, czyli chyba będę musiał zakupić komplet opon na zimę. A na takiego olbrzyma to spory wydatek. Wiem, że większość tematów tak będzie wyglądała z moim jeepem, ale zdołam nie jeść przez tydzień żeby było na paliwo do tego potwora. Takiego mam fisia :)
A niech to!… tego się nie spodziewałem. Czy jadąc sobie posuwiście na ładnej, szerokiej drodze osiedlowej u panny, ktokolwiek z was byłby przygotowany na stalowy krąglak na środku drogi? Ja nie byłem. Na sekundę zdjąłem wzrok z drogi żeby zerknąć na swoją cudną kobietę, aż tu nagle wielki łomot, podskoczyliśmy i tak zapoznaliśmy się z wielkim klocem leżącym na ulicy.
Opony zimowe wytrzymały to uderzenie, swoją drogą nie wyobrażam w jaki sposób, bo to były zramolałe sparciałe kapcie i tak tłukłem się do najbliższego warsztatu jaki kojarzyłem, czyli koło Arkadii. Namęczyłem się jeszcze wcześniej z wyciągnięciem zapasu który był, prawie całkowicie zastawiony przez butle z gazem i wyciągnięcie rezerwowej opony z jej schowka graniczy z cudem. Ale udało się. zamieniłem chociaż jedną i zjechałem po tych wstrętnych garbach na drodze do warsztatu na dół.
Dowiedziałem się, że najtańsze nowe opony będą kosztować tyle, co calusieńki mój samochód, ale nie miałem żadnego innego rozwiązania. Do tego wywiedziałem się, że felgi samochodowe się odkształciły i wahacze są do zamiany.
Ale dla jednego widoku mojej kobiety zapłaciłbym każdą stawkę. No cóż, następnym razem będę bardziej uważał. To jakby nie było doskonała nauczka na przyszłość, żeby np. na autostradach nie tracić uwagi na jeździe.
Dziadek ma już swoje lata toteż poprosił mnie o zajęcie się jego motocyklem, bo sam ma tylko tyle sił i entuzjazmu żeby wsiąść i jechać, ale już nie profilaktyzować. W serwisie okazało się, że z powodu palenia gumy minionego sezonu, opony nadają się tylko do wyrzucenia.
No i teraz problem: opony dębica, a może opony pirelli, czy też opony dunlop- które wybrać? Niektóre zapewniają mocniejsze trzymanie w zakrętach, inne silniej dociskają do jezdni przy przyspieszaniu, jeszcze inne lepiej wytrzymują złe traktowanie. Które wybrać dziadkowi?
W końcu nie będę się go pytał, bo tak to sam sobie mógł wszystko robić, a nie o to chodziło. Chciał żebym mu pomógł i moim zdaniemwytypował.
W myślach oceniłem styl jazdy mojego dziadka i wynikło z tego, że najwięcej czasu spędza na paleniu gumy przed blokiem i tworzeniu efektownych wheelie :) Dlatego też kupiłem mu pasujące opony do takiej zabawy. I jak myślicie, zakup był udany? Ciężko powiedzieć, bo w tym roku dziadek nie wsiadł ani razu na motocykl…
- Architektura
- Banki
- Biznes
- Blogi
- Budownictwo
- Edukacja
- Ekonomia
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Grafika
- Handel
- Hobby
- Hobby, rozrywka
- Inne
- Internet
- Internet i Komputery
- Komputery
- Kultura
- Medycyna
- Moda
- Motoryzacja
- Nauka
- Nowości
- Opinie
- Pozycjonowanie
- Przeprowadzki
- Reklama
- Samochody
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Telekomunikacja
- Trendy
- Turystyka
- Usługi
- Wiadomości
- Wydarzenia
- Zdrowie