Dziadek ma już swoje lata toteż poprosił mnie o zajęcie się jego motocyklem, bo sam ma tylko tyle sił i entuzjazmu żeby wsiąść i jechać, ale już nie profilaktyzować. W serwisie okazało się, że z powodu palenia gumy minionego sezonu, opony nadają się tylko do wyrzucenia.

No i teraz problem: opony dębica, a może opony pirelli, czy też opony dunlop- które wybrać? Niektóre zapewniają mocniejsze trzymanie w zakrętach, inne silniej dociskają do jezdni przy przyspieszaniu, jeszcze inne lepiej wytrzymują złe traktowanie. Które wybrać dziadkowi?

W końcu nie będę się go pytał, bo tak to sam sobie mógł wszystko robić, a nie o to chodziło. Chciał żebym mu pomógł i moim zdaniemwytypował.

W myślach oceniłem styl jazdy mojego dziadka i wynikło z tego, że najwięcej czasu spędza na paleniu gumy przed blokiem i tworzeniu efektownych wheelie :) Dlatego też kupiłem mu pasujące opony do takiej zabawy. I jak myślicie, zakup był udany? Ciężko powiedzieć, bo w tym roku dziadek nie wsiadł ani razu na motocykl…