Początkowo odmawiałem, balem się, że coś zepsuje, albo że się wygłupię bo nigdy nie jeździłem na czymś takim.
Ale ostatecznie dałem się namówić i całe szczęście, bo nigdy bym nie poczuł tego niesamowitego doznania. Jak buzuje adrenalina w żyłach i to magiczne coś zmusza do parcia przed siebie coraz szybciej.
Ponieważ nie byłoby mnie stać na nowiuśkiego quada, mimo że to nieduży wydatek, firma do której trafiłem oferowała wynajem quadów!
Za niewielka kwotę wynająłem sobie takie cacuszko najpierw do szaleństw z moim starszym synem, a potem następnym razem, gdy emocje już lekko opadły, postanowiłem wykonać za jego pomocą odśnieżanie :) Jest to dosyć mocna maszyna, więc z pchaniem śniegu nie miała najmniejszych kłopotów. Wystarczyło tylko doczepić do niej taki prowizoryczny pług i szło pięknie :)
Myślę, że będę korzystał z takich możliwości bardziej regularnie, bo nie mam cierpliwości do latania z szuflą i opitalania całego terenu samemu. Poza tym za dużo mam pracy na co dzień żeby jeszcze się użerać zimą w mrozie z hałdami śniegu na podwórku.
- Architektura
- Banki
- Biznes
- Blogi
- Budownictwo
- Edukacja
- Ekonomia
- Elektronika
- Finanse
- Firmy
- Grafika
- Handel
- Hobby
- Hobby, rozrywka
- Inne
- Internet
- Internet i Komputery
- Komputery
- Kultura
- Medycyna
- Moda
- Motoryzacja
- Nauka
- Nowości
- Opinie
- Pozycjonowanie
- Przeprowadzki
- Reklama
- Samochody
- Sklepy
- Sport
- Sztuka
- Telekomunikacja
- Trendy
- Turystyka
- Usługi
- Wiadomości
- Wydarzenia
- Zdrowie