Amerykański sen, eh co to jest za szczęśliwy traf. Szczęście, beztroska, dolary i sława. Utopia rzec by można w kilku słowach. Utopijny kraj, nierealna teraźniejszość. Ale jak jest na prawdę?

Znudziła mi się moja ostatnia mp3. Poszperałem w necie i znalazłem to co w tym momencie potrzebuję zakupić. iPod to jest właśnie to co najbardziej mi się podoba. Na aukcji odnalazłem go w niezłej cenie. Przybyła elektronika z USA i w tej chwili już go mam.

Pewnego dnia siedzę sobie w domu i bezsensownie piszę z kimś na gadulcu. Takie jakieś słabe tematy się przewijają, ale do rozpoczęcia gorliwej dysputy o temacie USAJa jestem przeciwnikiem USAdziewczyna po drugiej stronie przeciwnie. Poleciłem mu pewne forum USA Całe szczęście, że oddzielało nas GG, ponieważ byśmy nawzajem sobie oczy wydłubali.

Czasami tak bywa, że łapie mnie dół. W USA mam dużo znajomych dlatego w takie dni najzwyczajniej idę do baru. Wypiję parę piwek, popodrywam jakąś laskę i już jest cacy.

Mam na oku nowe obuwie. Reeboki najbardziej mi pasują i raczej je kupię. Tak notabene tylko się zastanawiam… Jeśli firma jest z USA to czemu na wszystkich parach jest napisane made in china? Eh ta odzież z USA